Opis
Prawdziwa uczta dla miłośników twórczości Wojciecha Siudmaka i uniwersum Diuny stworzonego przez Franka Herberta!
Fantastyczne światy, nowy album Wojciecha Siudmaka, zawiera około 200 rysunków i obrazów pochodzących z kolekcjonerskiego wydania cyklu „Kroniki Diuny” Franka Herberta oraz ich kontynuacji napisanych przez Briana Herberta do spółki z Kevinem J. Andersonem.
Prace Wojciecha Siudmaka były jedną z inspiracji dla Denisa Villeneuve’a, reżysera najnowszej filmowej „Diuny”.
Gdy w latach 2007–2018 ukazywało się bibliiofilskie wydanie „Kronik Diuny” Domu Wydawniczego REBIS z rysunkami i obrazami Wojciecha Siudmaka, reakcje czytelników były więcej niż pozytywne. Docenili oni piękny wygląd książek oraz kunsztowną ołówkową kreskę artysty, a uniwersum Diuny stało się integralną częścią twórczości Wojciecha Siudmaka.
Po raz pierwszy wszystkie prace Wojciecha Siudmaka związanez uniwersum Diuny zostaną opublikowane razem, w dużym formaciei na znakomitym papierze. Znaczna część rysunków została wzbogaconao liczne detale, część uzupełniona bądź zmieniona, natomiast pewna ich część, dotąd opublikowana jako pionowe, obcięte po bokach, teraz nareszcie zostanie zaprezentowana w całości, na rozkładówkach.
Ten wielki artysta towarzyszy mi od chwili, gdy spojrzał na mnie niebieskimi oczyma jego człowiek pustyni. Od tamtego czasu trwam zawieszony w równowadze między dwoma światami — naszym i rzeczywistością Wojtka Siudmaka. – Denis Villeneuve, reżyser „Diuny”
Wojciech Siudmak, artysta malarz i rzeźbiarz, urodził się 10 października 1942 roku w Wieluniu i tam ukończył szkołę podstawową. W latach 1956–1961 kontynuował naukę w warszawskim Liceum Sztuk Plastycznych, a następnie studiował na Akademii Sztuk Pięknych. We wrześniu 1966 roku wyjechał do Paryża i rozpoczął studia w École des beaux-arts. Mieszka i tworzy we Francji. Jest uważany za czołowego przedstawiciela realizmu fantastycznego. Nurt ten, łączący nadrealną wizję ze sztuką naturalistyczną, ma swe korzenie w surrealizmie reprezentowanym m.in. przez S. Dalego, R. Magritte’a i G. de Chirico.





