Promocja!

Ostatnie sztuki Dawna Rzeczpospolita na nowo odkryta

Pierwotna cena wynosiła: 51,76 zł.Aktualna cena wynosi: 25,88 zł.

Darmowa dostawa przy zamówieniach powyżej 49,00 zł

  • Szybka wysyłka zamówienia oraz możliwość darmowej dostawy.
  • 30 dni na zwrot i zwrot pieniędzy.
  • Opakowanie staranne i ekologiczne.
Bezpieczna płatność
Obsługiwane metody płatności
SKU: SK0575496-PL20260613-111959 Kategoria:

Opis

Są książki, które czyta się jednym tchem. Ta jest jedną z nich.
Przygotuj się na historię, której nie zapomnisz.
Książka, która poruszy Twoje serce i umysł.
Czasem książka trafia do rąk w idealnym momencie. Może to jest ten moment?

Gabinet osobliwości nie był polską specyfiką. Znano go w całej Europie. We Francji funkcjonował pod nazwą cabinet de curiosités, w Niemczech Wunderkammer. Zanim powstały znane nam dzisiaj muzea, to właśnie gabinety osobliwości pełniły ich funkcję.
Błyskotliwie napisane przez znanego popularyzatora historii ojczystej, autora licznych bestsellerów, Radosława Sikorę, krótkie opowieści o zadziwiających detalach inkrustujących dzieje dawnej Rzeczpospolitej. Każda z nich została przez Autora opatrzona ilustracjami, przez co książkę można traktować jak historyczny leksykon Rzeczpospolitej Szlacheckiej.
Autor obficie korzysta z cennych faktograficznie słynnych dzieł z epoki, znanych zazwyczaj tylko pasjonatom historii, okraszając je swoimi komentarzami i ujawniając drapieżne pióro literata zakochanego w ojczystych dziejach.

W Zakroczymiu świnie myją… czyli o obserwacjach pewnego Węgra
Rządy „żydowskiej junty”
Niezwykłe upodobania Zygmunta II Augusta
Czy Stefan Batory był łysy?
Czy Zygmunt III Waza miał kochankę?
Miał gest, czyli o Władysławie IV Wazie
Stanisław II August – hipokryta i narcyz?
Jak zostać szlachcicem?
Wieśniacy tutejsi mają się tu lepiej niż w innych państwach
Szlachcianki w czasach Jana III Sobieskiego
Dworu szlacheckiego zbytki
Ukryci pod spódnicą
Ponętne Rusinki i powabne Wołoszki

Liczę na to, że po przeczytaniu mojej książki, zafascynowany Czytelnik sięgnie po dzieła,
w których pisano o tym samym, co ja w tej książce, ale już w formie naukowej. Dokładnie na tej samej zasadzie, co gabinety osobliwości doprowadziły do powstania muzeów – od fascynacji do nauki. A jeśli nie; jeśli nawet Czytelnik pozostanie tylko na etapie lektury mojej książki, to schlebiam sobie, że choć w taki sposób pozna świat dawnej Rzeczypospolitej. Więcej nawet – pozna jej ducha.
Radosław Sikora